PROBLEM „PUSTEGO GNIAZDA” I SAMOTNOŚĆ STARSZYCH OSÓB

Wizja starości to jedna z najmniej przyjemnych rzeczy w życiu młodego człowieka – człowieka zdrowego i ambitnego, poznającego świat, z rodziną i życiem towarzyskim. Niestety, każdego to czeka – większe lub mniejsze problemy ze zdrowiem, zwolnienie tempa, szara rzeczywistość – z tym wiąże się starość. Najgorszym jednak ze wszystkich przykrych cech sędziwego wieku jest fakt bycia odstawionym przez rodzinę. Dzieci wydoroślały, zdobyły wykształcenie, pracują na pełen etat. Wnuki przeżywają swoje wzloty i upadki, każdy zajęty jest swoim życiem, w którym brak czasu i energii na zainteresowanie się rodziną. Starsza osoba, dla której dni i noce zwolniły zazwyczaj z powodu braku obowiązków zawodowych i rodzinnych, przeżywa to wyjątkowo. Ta charakterystyczna reakcja na uczucie bycia opuszczonym przez bliskich jest określana mianem syndromu pustego gniazda. Jak wyglądają objawy? Jak my, opiekunki, możemy pomóc w pokonaniu problemu i nakierować starsze osoby na lepsze życie? 

OBJAWY

Z jednej strony, koniec rutyny pod tytułem: zaangażowanie w życie dzieci i wnuków, ciągła opieka i pomoc w domu, przygotowywanie posiłków, bycie ciągłą, nieodłączną częścią życia rodziny – niesie ze sobą ulgę, relaks i spokój. Z drugiej strony, w tym momencie zaczyna się problem, ponieważ dla starszych osób, które są już dawno za etapem życia zawodowego czy bardziej barwnego i szalonego życia towarzyskiego, jest to ciężkie. Ich codzienność przepełniona jest jednym celem – troska o życie rodziny, wypełnianie obowiązków, które w szaleńczym biegu są trudne do zrealizowania. Nie można też zapomnieć o roli „duchowego opiekuna”, która często wiąże się z pozycją osoby starszej w rodzinie – osoby doświadczonej, mądrej życiowo, która może na pewno problemy spojrzeć z innej, często lepszej perspektywy i służyć rozsądną radą. Jednak w pewnym momencie, ojciec, matka bądź dziadek, babcia przechodzą, kolokwialnie mówiąc, do lamusa. Tak potocznie można określić syndrom pustego gniazda, który wiąże się z:

  • chronicznym uczuciem pustki 
  • zagubieniem
  • lękiem
  • samotnością
  • chandrą

Naszym podopiecznym trudno odnaleźć się w nowej sytuacji, kiedy ich życie nie jest podporządkowane dobru innych członków rodziny – jakkolwiek źle to nie brzmi. Warto jednak z takiej sytuacji wyciągnąć to co najlepsze – złapać oddech, pozwolić sobie na korzystanie z życia, poznanie na nowo swoich predyspozycji, powrót do dawnych pasji czy rozwój nowych hobby, zainteresowanie się swoim zdrowiem i dbanie o swój komfort. Jest wiele sposobów na to, by na nowo cieszyć się życiem i nawet z tak trudnej sytuacji, jaką jest niejako zejście na dalszy plan w rodzinie, wyciągnąć jak najwięcej dobrego. 

POKONYWANIE SYNDROMU PUSTEGO GNIAZDA

Najgorszym, co można zrobić w takiej sytuacji, to za wszelką cenę próbować utrzymać swoją „pozycję” w rodzinie. Wydzwanianie, nadmierne zainteresowanie i kontrola życia dzieci czy wnuków spowoduje jedynie pogorszenie relacji. Gwarantowanym jest, że zbytnie zaangażowanie da odwrotny efekt od zamierzonego. Należy pokazać swoim podopiecznym, że radość z samodzielności potomnych jest jak najbardziej na miejscu i przekonać do zastanowienia się, czy przykładają odpowiednią wagę do swojego życia, na czym przecież zależy mocno ich bliskim. Najlepiej jest skupić się na sobie i uznać za główny cel korzystanie z dni na pełnych obrotach, poznanie innego trybu życia, gdzie to interes osób starszych jest najważniejszy. 

Jedną z najprostszych rzeczy, od których nasz podopieczny może zacząć, aby poradzić sobie z syndromem pustego gniazda i samotnością jest powrót do starych, porzuconych pasji czy form kreatywnego spędzania czasu. Głównie chodzi o satysfakcję. Czy to powrót do świata muzyki, gra na instrumentach czy po prostu słuchanie, poznawanie nowych nurtów, kinematografia, literatura, podróżowanie dalej czy bliżej, spacer, gotowanie, wędkarstwo czy taniec (jeśli zdrowie pozwoli) – forma jest drugorzędna, chodzi tutaj po prostu o nadanie życiu pozytywnego charakteru, wybudzenie się z zimowego snu. Ważne jest zmotywowanie naszych seniorów, nadanie im rozpędu, pokazanie nowych rzeczy, które mogą poznać od nowa. Kwestią, jaką warto się również zainteresować jest pomoc w organizacji czasu podopiecznego – nie pozwolić mu na przesypianie całych dni, bezsensowne tracenie czasu, energii i weny na oglądanie telewizji, które niczemu nie służy – wiadomo, o jakie programy chodzi. Podobnie z czasopismami.

Ciekawym rozwiązaniem – jeśli zdrowie podopiecznego na to pozwala – jest przygarnięcie zwierzaka. Czy to mocno stymulującego życie pod każdym względem – jak na przykład pies, czy mniej wymagającego jeśli chodzi o czas czy ogółem energię – jak różnego rodzaju gryzonie, takie jak świnki morskie, szynszyle czy myszoskoczki.  Kontakt ze zwierzęciem, zaangażowanie wiążące się z dbaniem o nie, codzienna troska, wychodzenie na spacery i jednocześnie, wzmożony kontakt z naturą wiąże się z wieloma profitami. Dostarcza energię, otrzeźwia umysł, pomaga utrzymać dobrą kondycję ciała jak i ducha. 

Nawet jeśli zwierzak to zbyt dużo, aby nasz podopieczny mógł obarczyć siebie takim obowiązkiem, należy nadal pamiętać o aktywności fizycznej, która jest dobra na wszystko, począwszy od zdrowia fizycznego czy psychicznego, kończąc na kontaktach międzyludzkich. Krótkie czy długie spacery w parku, mieście – ruch to zdrowie, niezależnie gdzie i jak długo. 

Starszy wiek nie oznacza braku potrzeb, jeśli chodzi o życie miłosne i towarzyskie. Warto przekonać podopiecznych, aby na nowo zaczęli pielęgnować pewne relacje czy rozpoczęli nowe znajomości. Zaniedbanie życia społecznego jest naturalnym zjawiskiem u osób starszych, które skoncentrowane są na dobru i komforcie rodziny bardziej niż na własnym. Warto jednak szeroko pojęty problem pustego gniazda wykorzystać do rozbudzenia potrzeby socjalizowania się. Życie towarzyskie może być również sposobem na zdobycie nie tylko nowych, pozytywnych doświadczeń samych w sobie ale również nowych zainteresowań i powodów do zaangażowania. Zebrać przysłowiową ekipę, wyruszyć na wycieczkę (oczywiście zwracając uwagę na ogólną kondycję i zdrowie uczestników), poznać nowe miejsca, otworzyć się na świat zewnętrzny – nie tylko sklep, pobliskie osiedle ale również dalsze rejony miasta, województwa, Polski czy ogółem świata. 

Jeśli chodzi o życie miłosne, czas oderwania się od głównego nurtu życia dzieci czy wnuków można wykorzystać, aby popracować nad relacją z mężem czy żoną. Wiadomo, że związki z czasem często tracą na uczuciowości, patrzenie na partnera jak na część szarej rzeczywistości jest również typowe. Moment, w którym nasz podopieczny powinien skupić się na sobie i na własnych potrzebach jest idealną motywacją do tego, by popracować nad swoją relacją, ubarwnić ją dzięki nowym, wspólnym doświadczeniom, pasjom i znajomościom. Wskazanie drogi osobom starszym, które  powinny skupić się na poprawie własnego życia, poradzeniu sobie z samotnością i w pewien sposób - zaczęciu nowego rozdziału – powinno być naszym celem. Nie wolno również zapominać o osobach – nieważne, w jakim wieku – którym samotność doskwiera również pod względem partnerskim. Seniorzy potrzebują bliskości w takim samym stopniu jak osoby cieszące się młodością. Większość osób starszych uważa, że życie miłosne nie jest dla nich, nie powinni się tym interesować, za to najrozsądniejszym jest zignorowanie swoich potrzeb. Pojawia się również nieuzasadniony wstyd związany często z odczuciem braku atrakcyjności fizycznej oraz z problemami zdrowotnymi. Pomocne dla nich może być znalezienie sposobu na przekonanie naszych podopiecznych, że nie powinni zamykać swoich możliwości na romans. 

Jak inaczej można przezwyciężyć samotność i problem pustego gniazda? Warto również naszym podopiecznym zwrócić uwagę na możliwość związaną z treningiem umysłu. Standardowe krzyżówki, sudoku są dobrym wyborem, ale warto też skupić się na innych formach pielęgnacji umiejętności intelektualnych, które również można połączyć z życiem towarzyskim. Gry planszowe czy karciane to idealna opcja, angażująca starsze osoby pod względem sprytu, fantazji, pamięci oraz w kwestii interakcji międzyludzkiej. Podobnie z książkami – pobudzają wyobraźnię, rozwijają empatię, pozwalają na zaznanie wielu emocji, przedstawią odmienny świat. 

Bardzo ważną kwestią jest uświadomienie naszym podopiecznym, że pomimo zmiany charakteru relacji tejże osoby z rodziną, nie oznacza to, że została ona odsunięta kompletnie na drugi plan, stała się mniej wartościową częścią familii. Zadbanie o dobre relacje osoby starszej z jej dziećmi czy wnukami jest ważnym zadaniem. Jest to bardzo osobista sprawa, delikatna i niekiedy trudna, ale powinnyśmy mieć świadomość, jak ważne jest to dla zdrowia psychicznego naszego podopiecznego. Uczucie pustki i zagubienia jest naturalne, jednak należy pomóc w uświadomieniu faktu, iż taka zmiana nie świadczy o mniejszej roli osoby starszej w rodzinie.

PODSUMOWANIE

Nie należy bagatelizować syndromu pustego gniazda i ogólnie pojętej samotności u naszych podopiecznych. Poczucie bycia odrzuconym przez najbliższych wpływa bezpośrednio na zdrowie psychiczne oraz fizyczne osoby starszej, dlatego ważnym jest, aby pomóc w rozpoczęciu nowego rozdziału w życiu, w którym nasz podopieczny nadal jest świadomy swojej wartości i bliskich relacji z swoimi dziećmi czy wnukami pomimo zmiany, jaka nadeszła i towarzyszącymi temu odczuciami. Warto zachęcić do aktywności, powrotu do rzeczy, które cieszyły i dawały satysfakcję, a zostały zapomniane przez codzienne zmartwienia i obowiązki związane z życiem rodzinnym. Aktywność fizyczna, nowe znajomości, zaangażowanie, jeśli chodzi o zainteresowania i pasje, stawianie sobie mniejszych czy większych celów – to sposób na przezwyciężenie samotności.

Zasady rekrutacji

Proces rekrutacyjny nie jest skomplikowany. Po pomyślnym przebiegu rozmowy telefonicznej oraz weryfikacji umiejętności językowych, przygotowujemy kwestionariusz osobowy kandydata, który przedstawimy rodzinie Niemczech zainteresowanej pozyskaniem opiekunki lub opiekuna.

http://www.eurocare.com.pl/dla-opiekunki/aktualnosci/584-aktualnosci-29